
Tajwańskie media Mirror Weekly poinformowały wczoraj, że japońska spółka zależna TSMC, JASM, „prawdopodobnie pominie proces 4 nm i bezpośrednio skupi się na technologii procesowej 2 nm” w swojej drugiej fabryce.
Pierwotnie planowano budowę linii odlewniczej w procesie 6 nm, druga fabryka JASM boryka się obecnie z niepewnością ekonomiczną.Istniejące linie 6 nm TSMC działają obecnie przy jedynie 60-70% wykorzystania mocy produkcyjnych, co sprawia, że dalszy rozwój produkcji w procesie 6 nm jest ekonomicznie wątpliwy.
Tymczasem ze względu na słaby popyt ze strony japońskich producentów samochodów zamówienia na półprzewodniki samochodowe pozostają ograniczone.Pierwsza fabryka JASM w dalszym ciągu przynosi straty, co skłoniło TSMC do przyjęcia bardziej ostrożnego podejścia przy rozważaniu kierunku operacyjnego JASM.
Przejście na linię produkcyjną 4 nm wiązałoby się również z wyzwaniem polegającym na tym, że do czasu jej ukończenia w latach 2027–2028 minie szczytowe zapotrzebowanie na generację 5/4 nm.W tym kontekście TSMC wewnętrznie przygotowało raport analityczny na temat możliwości konwersji drugiej fabryki JASM na proces 2 nm w oczekiwaniu na decyzję Wei Zhejia.
Jednakże przyjęcie technologii 2 nm w drugiej fabryce JASM wiąże się z kilkoma krytycznymi wyzwaniami: po pierwsze, jest sprzeczne ze strategiczną pozycją Rapidusa;po drugie, w Japonii brakuje znaczącego popytu krajowego na technologię 2 nm, co budzi wątpliwości co do potencjalnego wsparcia finansowego ze strony rządu;dodatkowo dalsze przeszkody stanowią ograniczenia w transferze zaawansowanych technologii.