
W obliczu globalnej fali rozwoju infrastruktury sztucznej inteligencji popyt na pamięć masową znacznie przekroczył obecne możliwości podaży.Doprowadziło to nie tylko do niedoborów i gwałtownych wzrostów cen układów pamięci, takich jak DRAM i NAND Flash, ale także spowodowało poważne niedobory w dostawach tradycyjnych mechanicznych dysków twardych (HDD).
Według niedawnego badania przeprowadzonego przez niemieckie media ComputerBase, ceny dysków twardych gwałtownie wzrosły od września ubiegłego roku, a w przypadku niektórych popularnych modeli wzrost przekroczył 60%.
ComputerBase przeanalizował trendy cenowe 12 popularnych dysków twardych (w oparciu o europejskie ceny detaliczne) i wykazał średni wzrost cen o 46% w ciągu ostatnich czterech miesięcy.
Wśród nich ceny serwerów IronWolf NAS firmy Seagate, Cloud ScaleCapital firmy Toshiba, WD Red firmy Western Digital i Barracuda firmy Seagate odnotowały wzrost cen od 23% do 66%.
Trend ten jest równie widoczny na rynku amerykańskim.Dysk Seagate IronWolf o pojemności 4 TB, którego cena na początku 2023 r. wynosiła 70 dolarów, obecnie kosztuje 99 dolarów.Podobnie model 8 TB, który kilka lat temu kosztował zaledwie 130 dolarów, obecnie kosztuje 199 dolarów.Odpowiednik Western Digital Red Plus o pojemności 8 TB kosztuje obecnie 175 dolarów.Kultowy dysk Seagate BarraCuda 24 TB, niegdyś dostępny w promocjach za jedyne 239 dolarów, obecnie na Amazon kosztuje 499 dolarów.
Analitycy przypisują wzrost cen dysków twardych przede wszystkim popytowi na sztuczną inteligencję zużywającą ogromne ilości pamięci DRAM i NAND Flash, co powoduje zbyt wysokie ceny.To nie tylko zmusza niektórych producentów do zakupu większej liczby dysków twardych o dużej pojemności klasy korporacyjnej do przechowywania „zimnych danych”, ale także ogranicza podaż dysków twardych na rynku konsumenckim.To dodatkowo zmusza entuzjastów majsterkowania na rynku komputerów osobistych do powrotu do pamięci DDR4 DRAM i dysków twardych o stosunkowo mniejszej pojemności.